Dawniej kręcił filmy, dziś jest innym reżyserem. To polityczny showman, który na antysystemowym przekazie tworzy swój kościół wyznawców. Biega z gaśnicą po Sejmie, niszczy wystawy LGBT, zrywa ukraińskie flagi, neguje istnienie komór gazowych w Auschwitz — w tym wszystkim nie ma przypadku, jest konkretna metoda.