Co powiedzieli na konferencji (tłumaczenie i streszczenie)
- Miasto Crans-Montana twierdzi, że przeprowadzano kontrole przeciwpożarowe do 2019 r., a w raportach nie wskazano żadnych problemów z łatwopalnym materiałem użytym do wyciszenia klubu.
- Po 2019 r. kontrole się urwały – nie było żadnej inspekcji między 2020 a 2025 r.
- Gmina przyznaje się do zaniedbania, ale przerzuca odpowiedzialność na biegłych i sąd: to oni mają określić, czy brak kontroli miał wpływ na tragedię.
- Na koniec pada formułka: "jeśli okaże się, że odpowiadamy – poniesiemy odpowiedzialność".